DB Kiler

Tutaj możecie znaleźć lub podzielić się opiniami na temat motocykli z klasy On Road, a także zapytać się innych użytkowników w sprawie dręczącego Was problemu...

Moderator: bohas

Necik
Moderator
Moderator
Posty: 958
Rejestracja: ndz, 4 maja 2014, 09:14
Województwo: podlaskie
Lokalizacja: Białystok

Re: DB Kiler

Post autor: Necik » ndz, 28 cze 2015, 18:44

Coś takiego znalazłem :comp: :
http://allegro.pl/wklad-tlumika-db-kill ... 53051.html

U mnie jest identyczny w LeoVince Sbk EVO II

Pozdro...

CiSku

Re: DB Kiler

Post autor: CiSku » ndz, 28 cze 2015, 20:19

Dzięki wielkie ! :D jutro sobie sprawdzę jaki dokładnie mam model i średnicę wydechu ale chyba będzie pasował

Necik
Moderator
Moderator
Posty: 958
Rejestracja: ndz, 4 maja 2014, 09:14
Województwo: podlaskie
Lokalizacja: Białystok

Re: DB Kiler

Post autor: Necik » pn, 29 cze 2015, 07:57

CiSku pisze:Na śląsku nikt nie dorabia DB killerów ? potrzbuje do moich Leo Vince SBK
Poprzedniemu właścicielowi ktoś podprowadził (w końcu to jedna śrubka)
zasadniczo chciałbym je poprosu mieć przy sobie gdyby panowie w niebieskim mieli jakieś przeciwwskazania :)
Dobra sprawa mieć przy sobie taki db killer w schowku, aczkolwiek przyznam się, że latam już któryś tam rok z kolei i jeszcze nikt do mnie się nie doczepił za głośność. Robiłem przegląd, oczywiście bez db killera, bo nie chciało mi się go zakładać i wszystko cacy. Może miałem farta i trafiłem na fana, który lubi trochę hałasu:) Nawet poprosił mnie co bym mu trochę pogazował :-D Na początku jak kupiłem Leosia to spraktykowałem jazdę bez i z db killerem. I powiem szczerze, że dla mnie osobiście jazda bez jest o wiele prostsza, oczywiście wszystko w granicach rozsądku :devil:

Pozdro... LwG

CiSku

Re: DB Kiler

Post autor: CiSku » pn, 29 cze 2015, 08:07

Dokładanie tak :) też nie mam zamiaru ich zakładać, ale gorzej jak na trasie trafię gdzieś na "nie-fana":D wtedy dobrze mieć taki pod siedziskiem jedna srubeczka i może da sobie gość spokój.
Któryś rok z koleji i spokój masz nieźle :D kumpel na CBRce ze swoim Leosiem ju po miesiącu jazdy miał problemy utrudnienia gdzieś pod ustroniem

Diag
Podpatrywacz
Posty: 3
Rejestracja: pt, 9 paź 2015, 12:32
Województwo: mazowieckie

Re: DB Kiler

Post autor: Diag » czw, 15 paź 2015, 13:54

Witam
Odświeżę temat, ponieważ ostatnio miałem podobny dylemat, podam swoje rozwiązanie może się komuś przyda.
Po zakupie sprzęta (GSF 600s z kominem ixrace) jak to często bywa trzeba coś podłubać, wymienić tak też było i w tym przypadku - nikt nie sprzedaje igły.
Po zmianie filtra na KN oraz dysz na większe (o kolejny rozmiar) i wywaleniu killera (który był już założony nie oryginalny na bank) po czyszczeniu i synchro gaźników oraz innych wymianach płyny, oleje itp. wszystko było fajnie.
Bandzior ryczał, ładnie jeździł do czasu jak trafiła mi się przejażdżka całodniowa z prędkościami do 120km/h, po tej oto przygodzie poczułem w "kościach" prawdziwy wpływ przelotowego komina.
Założyłem stary db killer (wg mnie był o wiele za mały średnicą na wylocie) zaobserwowałem, że po modyfikacjach ciężko jest wkręcić się na 10k obrotów. Postanowiłem że sam zrobię sobie db killera.
W przydomowych czeluściach wyszukałem rury odpowiednie średnicą (a raczej ich kawałki) w moim przypadku wylot komina ma 50mm. Znalazłem 2 rury jedna 48mm ścianka chyba 2mm i drugą 45mm (tak że jedna wchodziła w drugą). Do mojego zamysłu brakowało jeszcze jednej tak by wchodziła w utworzoną z dwóch poprzednich tuleję (znalazłem kawałek w hydraulicznym za free)
Pospawałem wszystko do kupy, żeby z najgrubszej kawałek odcięty miał ok 5-6cm długości z mniejszej ok 2cm i ostatnia zlicowana z największą oraz wystająca z drugiej strony na ok 7-8cm, zaspawując jednocześnie jej koniec.
Następnym krokiem było wywiercenie otworów wiertłem 8 po 5 z każdej z czterech stron jak najbardziej prosto (średnio mi to wyszło, nie miałem stacjonarnej wiertarki), pomalowanie całości żaroodporną farbą 2x.
Na koniec:
Efekt zadowalający, jest wytłumienie, nie jak na seryjnym (porównywałem z serią GSR600), przyjemnie się jedzie, wkręca się do odcinki - ból głowy nie występuje.
Koszt ok 15zł (tarcza na diaks, farba żaroodporna czarna, elektrody itp.) + ok 1h roboty (bez schnięcia farby)
Minus wg mnie lepiej by było zrobić całość z kwasówki (nie mam migomatu zrobiłem z czego dałem radę), jednak ścianka 2mm myślę że na trochę starczy a jak nie koszt nie jest duży powtórzę operację :). Robiłem na oko z poglądowych zdjęć jakie znalazłem w necie(pomiary brałem z tych zdjęć nie wiem czy były w skali 1:1 pewnie nie :) ).

Dodam, że do głośności nie można się przyczepić, mierzyłem miernikiem w telefonie wyszło po modyfikacjach 92db a przed na pewno ponad 100db (nie zanotowałem ile dokładnie) ale jak byliście kiedyś w jakimś klubie na pląsach :) z muzyką cały wieczór to już wiecie jak się czułem po całym dniu jeżdżenia.
Zdjęcia poglądowe:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Alexandra
Moderator
Moderator
Posty: 967
Rejestracja: pt, 28 cze 2013, 07:20
Województwo: lubuskie
Lokalizacja: Czerwieńsk
Kontakt:

Re: DB Kiler

Post autor: Alexandra » czw, 15 paź 2015, 16:03

Znalazłam coś takiego może będzie pasowało skontaktuj się z sprzedawcą to na pewno coś doradzi

http://allegro.pl/wklad-tlumika-db-kill ... 53051.html

https://gmoto.pl/db-killer-leovince-typ ... 21029.html

http://www.ebay.de/bhp/leovince-db-killer
Ostatnio zmieniony czw, 15 paź 2015, 16:07 przez Alexandra, łącznie zmieniany 2 razy.

Alexandra
Moderator
Moderator
Posty: 967
Rejestracja: pt, 28 cze 2013, 07:20
Województwo: lubuskie
Lokalizacja: Czerwieńsk
Kontakt:

Re: DB Kiler

Post autor: Alexandra » czw, 15 paź 2015, 16:04

Diag pisze:Witam
Odświeżę temat, ponieważ ostatnio miałem podobny dylemat, podam swoje rozwiązanie może się komuś przyda.
Po zakupie sprzęta (GSF 600s z kominem ixrace) jak to często bywa trzeba coś podłubać, wymienić tak też było i w tym przypadku - nikt nie sprzedaje igły.
Po zmianie filtra na KN oraz dysz na większe (o kolejny rozmiar) i wywaleniu killera (który był już założony nie oryginalny na bank) po czyszczeniu i synchro gaźników oraz innych wymianach płyny, oleje itp. wszystko było fajnie.
Bandzior ryczał, ładnie jeździł do czasu jak trafiła mi się przejażdżka całodniowa z prędkościami do 120km/h, po tej oto przygodzie poczułem w "kościach" prawdziwy wpływ przelotowego komina.
Założyłem stary db killer (wg mnie był o wiele za mały średnicą na wylocie) zaobserwowałem, że po modyfikacjach ciężko jest wkręcić się na 10k obrotów. Postanowiłem że sam zrobię sobie db killera.
W przydomowych czeluściach wyszukałem rury odpowiednie średnicą (a raczej ich kawałki) w moim przypadku wylot komina ma 50mm. Znalazłem 2 rury jedna 48mm ścianka chyba 2mm i drugą 45mm (tak że jedna wchodziła w drugą). Do mojego zamysłu brakowało jeszcze jednej tak by wchodziła w utworzoną z dwóch poprzednich tuleję (znalazłem kawałek w hydraulicznym za free)
Pospawałem wszystko do kupy, żeby z najgrubszej kawałek odcięty miał ok 5-6cm długości z mniejszej ok 2cm i ostatnia zlicowana z największą oraz wystająca z drugiej strony na ok 7-8cm, zaspawując jednocześnie jej koniec.
Następnym krokiem było wywiercenie otworów wiertłem 8 po 5 z każdej z czterech stron jak najbardziej prosto (średnio mi to wyszło, nie miałem stacjonarnej wiertarki), pomalowanie całości żaroodporną farbą 2x.
Na koniec:
Efekt zadowalający, jest wytłumienie, nie jak na seryjnym (porównywałem z serią GSR600), przyjemnie się jedzie, wkręca się do odcinki - ból głowy nie występuje.
Koszt ok 15zł (tarcza na diaks, farba żaroodporna czarna, elektrody itp.) + ok 1h roboty (bez schnięcia farby)
Minus wg mnie lepiej by było zrobić całość z kwasówki (nie mam migomatu zrobiłem z czego dałem radę), jednak ścianka 2mm myślę że na trochę starczy a jak nie koszt nie jest duży powtórzę operację :). Robiłem na oko z poglądowych zdjęć jakie znalazłem w necie(pomiary brałem z tych zdjęć nie wiem czy były w skali 1:1 pewnie nie :) ).

Dodam, że do głośności nie można się przyczepić, mierzyłem miernikiem w telefonie wyszło po modyfikacjach 92db a przed na pewno ponad 100db (nie zanotowałem ile dokładnie) ale jak byliście kiedyś w jakimś klubie na pląsach :) z muzyką cały wieczór to już wiecie jak się czułem po całym dniu jeżdżenia.
Zdjęcia poglądowe:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Wygląda jak granat Niemiecki z Drugiej Wojny Światowej . Własnoręczna robota też dobra :)

Diag
Podpatrywacz
Posty: 3
Rejestracja: pt, 9 paź 2015, 12:32
Województwo: mazowieckie

Re: DB Kiler

Post autor: Diag » czw, 15 paź 2015, 17:20

Hehe faktycznie, jak sobie przypomnę po wykonaniu całej roboty też do podobnych wniosków doszedłem :):).
Grunt, że działa jak należy. Wiem że dorobienie takiego cuda ze stali kwasoodpornej to koszt ok 150zł pod wymiar podany przez klienta. Pracy podejmują się twórcy Dominatora - sprawdzałem.

Alexandra
Moderator
Moderator
Posty: 967
Rejestracja: pt, 28 cze 2013, 07:20
Województwo: lubuskie
Lokalizacja: Czerwieńsk
Kontakt:

Re: DB Kiler

Post autor: Alexandra » czw, 15 paź 2015, 17:25

Dla mnie zawsze jest ważny efekt końcowy . Ma działać :)

Waldex
Po drugiej stronie Mocy
Po drugiej stronie Mocy
Posty: 1732
Rejestracja: sob, 8 gru 2007, 17:26
Województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: DB Kiler

Post autor: Waldex » czw, 15 paź 2015, 21:51

Przepływ gazów, to bardzo złożone zagadnienie. Podczas kontroli, czy pyrkania po mieście można DBkilerka założyć. Trzeba pamiętać jednak, że to tłumi przepływ spalin. W trasę, jak ktoś chce szybko i cicho się przemieszczać, zdrowiej dla silnika będzie, jak założy oryginalny, cichy tłumik.

kynolog82
Naciagacz Łańcucha
Posty: 245
Rejestracja: pt, 1 sie 2014, 21:37
Województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Toruń

Re: DB Kiler

Post autor: kynolog82 » czw, 22 paź 2015, 11:00

Hmm ja w tym roku tez miałem problem z moim tłumikiem bosa, Pan się czepił że za głośny i w ogóle. Pojechałem dwie stacje dalej i nikt nie robił problemów z pieczątką w dowodzie :)

ODPOWIEDZ